Komisja Europejska vs Microsoft

Komisja Europejska ma zamiar zmusić Microsoft do obowiązku zapytania użytkownika podczas instalacji systemu lub bezpośrednio po instalacji, z jakiej przeglądarki internetowej użytkownik chciałby korzystać. Decyzja ma zapaść w ciągu kilku najbliższych tygodni.

Szczerze powiedziawszy, nie podoba mi się to co wyczynia komisja europejska. Uważam, że po raz kolejny - nawiązując tutaj do wersji systemu Windows bez odtwarzacza Media Player - szkodzi tylko samym użytkownikom, popisując się tylko, co to UE nie potrafi. Co z tego, że Windows został okrojony z odtwarzacza multimediów, skoro ucierpiał na tym sam system, a i tak mało kto świadomie kupił okrojoną wersję systemu.

Co do przeglądarek internetowych, jestem przeciwny takiemu procederowi choćby ze względu na fakt, że Microsoft nie jest w stanie dać klientom gwarancji, że wybrana przeglądarka będzie poprawnie działać, ponieważ program nie jest produktem Microsoftu. Microsoft nie zagwarantuje nam, że instalowany program jest i będzie bezpieczny, że będą się pojawiać aktualizacje i w którymś dniu producent nagle nie zniknie z rynku. Jeśli kupuje się produkt danej firmy, spodziewa się kompleksowego wsparcia technicznego, a w tym przypadku co klient usłyszy ze strony serwisu? "Proszę się zgłosić do producenta przeglądarki"?! To byłby totalny absurd.

Poza tym, dlaczego to samo nie spotka Apple, gdzie w MacOSach domyślną przeglądarką jest Safari?

Moim zdaniem, Microsoft powinien oferować kompletny system, bez żadnych ograniczeń funkcjonalnych, w formie w jakiej w 100% jest w stanie gwarantować za stabilność działania. Jeśli komuś nie będą wystarczać funkcje standardowych aplikacji, sam zacznie szukać alternatywnych rozwiązań. Nie róbmy z użytkowników totalnych idiotów, że sobie z tym zadaniem nie poradzą. A mi osobiście wystarczy fakt, że można Internet Explorera odinstalować z Windows 7 (tak, wiem, pozbędziemy się kilku plików Internet Explorera, a sam silnik pozostanie zaszyty w systemie, ale mi to nie przeszkadza). Jeśli czemuś jestem przeciwny, to uniemożliwieniu pozbycia się danego komponentu z systemu, jak to w XP ma miejsce z kilkoma programami. Na tym kończą się moje pretensje w kierunku Microsoftu.


Kategorie: Internet Explorer, Przeglądarki 31 maja 2009, 14:13:43 6 komentarzy

Komentarze dla notki “Komisja Europejska vs Microsoft”

  1. Wasacz - 31 maja 2009, 14:17:21

    Skończy się jak z wersjami N, i tyle.

    Aczkolwiek i ja sobie tego nie wyobrażam. Jakie przeglądarki będą do wyboru? Jest ich przecież całe mnóstwo. I w jaki sposób pobrać przeglądarkę w przypadku braku dostępu do Internetu (bo przecież przeglądarka ma jeszcze inne zastosowania)? Nie wyobrażam sobie natomiast dołączania tego typu oprogramowania razem z systemem, przecież to byłoby po krótkim okresie nieziemsko nieaktualne.

  2. Rafał - 31 maja 2009, 14:32:45

    Ja nie rozumiem takiej ingerencji w czyjś produkt. Jak się coś nie podoba, to albo zakazujemy całkowitej sprzedaży albo zostawiamy sprawę jak jest.

  3. Kate - 31 maja 2009, 16:55:10

    Nie wyobrażam sobie jak miałoby to funkcjonować.

  4. Toszcze - 31 maja 2009, 18:48:34

    Tragedia… Pod przykrywką walki z monopolem rzeczona komisja stosuje zamordystyczne metody ograniczające tak naprawdę wolny rynek. Przecież każdy może zainstalować bez żadnego problemu dowolną przeglądarkę, podobnie jak klienta poczty, program graficzny czy prosty edytor tekstu. To, co w przypadku Mac OS X nazywa się „system operacyjny z kompletem niezbędnych narzędzi” w wydaniu Microsoftu nazywa się „narzucanie użytkownikowi końcowemu oprogramowania”. Za chwilę każą Microsoftowi pytać użytkownika o program pocztowy, a później o Notatnik.

  5. Rafał - 31 maja 2009, 19:25:15

    Mnie się wydaje, że w UE wielu urzędnikom się strasznie nudzi i zajmują się pierdołami, szczególnie jeśli popatrzy się na absurdy ze zbyt krzywymi warzywami i owocami

  6. Alex - 24 lipca 2009, 23:12:16

    Ale pitolicie... M$ powinien sprzedawać czysty system operacyjny a nie system plus wszystko co mu się podoba. Potem powstaje miliony wirusow bo ludziska maja ten sam shit na kompach... Jesli bylby zroznicowany wybor aplikacji na kompach to nie tak latwo mozna by infekowac hosty szaraczkow...

Pozostaw komentarz

Copyright © 2003-2009 Rafał Kukawski. Powered by Jogger | RSS Subskrybuj