Upubliczniona została wstępna, testowa wersja przeglądarki Google Chrome dla systemów MacOS i Linux. Jak Google zaznacza, program nie jest jeszcze ukończony i jest przeznaczony wyłącznie dla deweloperów oraz ludzi, którzy nie boją się instalować niestabilnego oprogramowania.
Na chwilę obecną w przeglądarce brakuje wielu funkcji, które dostępne są w wersji dla systemu Windows. Przede wszystkim brakuje obsługi wtyczek, w tym Flash'a. Ponadto nie znajdziemy obsługi Google Gears czy możliwości drukowania stron. Okno dialogowe ustawień programu jest nie skończone, nie można zmieniać m.in. ustawień dotyczących prywatności.
Poprzez publiczne wydanie wersji alfa, Google liczy na aktywność społeczności w zgłaszaniu problemów z programem i tym samym na poprawienie jak największej liczby błędów do czasu wydania wersji beta.
Google Chrome można pobierać ze stron:
Poniżej zrzut ekranu z mojego Xubuntu:

Równolegle z wersjami dla Linuksa i MacOSa pojawiła się kolejna aktualizacja powstającej, trzeciej edycji przeglądarki dla systemu Windows, oznaczona numerem 3.0.183.1 Beta. Aktualizacja naprawia kilka denerwujących błędów, m.in.:
- w przypadku otwierania plików tekstowych zamiast ich treści pojawiał się wbudowany odtwarzacz multimediów
- wprowadzono wiele poprawek dla języków pisanych od prawej do lewej
- strona ze spisem pobieranych plików informuje ile czasu pozostało do zakończenia ściągania
- poprawiono kilka błędów zawieszających przeglądarkę
Wersję dla Windows można pobrać m.in. ze strony FileHippo.
Pozostaw komentarz