
Dwa lata temu informowałem o możliwości podsyłania swoich propozycji zmian interfejsu GIMPa. Czekając przez ten cały czas na zmiany po prostu zwątpiłem w ich nadejście. Dzisiaj jednak trafiłem na informację, że GIMP doczeka się nowego interfejsu.
Największą zmianą jest oczywiście praca w jednym oknie. Pomyślano jednak o aktualnych użytkownikach programu, którzy będą mogli "oderwać" poszczególne elementy od głównego okna i uzyskać częściowo poprzedni wygląd programu.
Każdy otwarty obraz będzie dostępny w formie szeregu miniatur, które będzie można umieścić po wybranej stronie okna programu. Trochę przypomina mi to Visual Tabs z Opery 10.
Ostatnią z większych nowości mają być tzw. Polaroidy, czyli pseudo-okna oferujące podgląd wybranego obrazu lub jego fragmentu.
Szczegółowe informacje na temat projektu dostępne są na stronie man + machine interface works.
Mnie się nowy projekt interfejsu podoba. Czekam na Wasze opinie.

Czyżby Opera szykowała kolejną rewolucję jak w przypadku Opera Unite? Przekonamy się o tym niedługo. Tymczasem proponuję odwiedzać stronę Opera.com/next, która zawiera prezentowany powyżej obrazek opatrzony hasłem
Coming very soon: The next generation in mobile browsing
Jak można przeczytać, tajemnica dotyczy rozwiązań mobilnych. Możliwe, że z czasem doczekamy się jakiś podpowiedzi na wzór zapowiedzi Opery Unite, gdzie w kodzie strony ukryte były informacje dotyczące nowego rozwiązania. Tymczasem zachęcam do wnioskowania, co tym razem mogli wymyślić.
Edytowane dnia 15-go września 2009, 12:35
Wygląda na to, że niespodzianka została częściowo ujawniona. Niedługo będziemy mieli okazję pobawić się betą piątej edycji Opery Mini. Więcej informacji na ten temat rozrzucone jest po różnych blogach.
Pewnie niejeden z czytelników tego bloga słyszał o przeglądarce Maxthon. Program ten kojarzony jest jako "nakładka" na Internet Explorera, czyli program wykorzystujący silnik Microsoftu do renderowania stron. Wraz z trzecią edycją przeglądarki, program stanie się browserem hybrydowym, w którym będą działać dwa silniki - Trident oraz Webkit.
Webkit będzie domyślnym silnikiem, który będzie renderował strony. Gdy użytkownik będzie miał z jakiegoś powodu potrzebę wyświetlenia strony z użyciem silnika IE, wystarczy jedynie kliknąć w odpowiednią ikonę na pasku narzędziowym. Informacja o planach integracji drugiego silnika dostępna jest już od kwietnia, ale trafiłem na nią dopiero dzisiaj przy okazji wydania publicznej wersji alfa. Ale - jak zwykło się mówić - lepiej późno niż wcale.
Czytaj dalej...
Google nawiązał współpracę z firmą Sony, której elementem jest pre-instalacja przeglądarki Google Chrome we wszystkich laptopach Vaio. Google zdecydował się na tę umowę, aby zwiększyć udział swojego produktu na rynku przeglądarek, którego obecny udział oscyluje w okolicach 2.3%, co - w porównaniu z Firefoksem (> 50%) czy Internet Explorerem - stanowi marny wynik.
Umowa z Sony oraz negocjacje z innymi, większymi dostawcami sprzętu jest elementem szeroko zakrojonej akcji promocyjnej przeglądarki.
Dzisiaj - zgodnie z zapowiedziami - wydana została stabilna wersja Opery 10. Program można pobrać ze strony Opera.com.
Zmianą od razu rzucającą się w oczy jest nowy, domyślny motyw graficzny przygotowany przez Johna Hicksa oraz nowa ikona programu.
Ponadto, strona Szybkiego wyboru doczekała się większych możliwości konfiguracyjnych. Można ustalić układ strony, zwiększyć lub zmniejszyć ilość pól na ulubione strony, a także ustawić własny obraz jako tło.
Kolejną nowością w interfejsie są tzw. Visual Tabs, które mogą teraz wyświetlać miniatury aktualnie otwartych stron. We wcześniejszych wersjach Opery, aby zobaczyć podgląd strony konieczne było wskazaniem kursorem myszy na jedną z otwartych kart. Nowe karty można przykleić do dowolnej krawędzi okna przeglądarki.
Opera 10 ma od teraz wbudowany moduł Turbo, który realizuje szybsze ładowanie stron na słabych lub przeciążonych łączach.
W polach tekstowych formularzy można - w końcu - doświadczyć sprawdzania pisowni. Jest to funkcjonalność o którą użytkownicy Opery od dawna prosili.
Zmiany nie ominęły też poszczególnych komponentów przeglądarki. Przykładowo, klient poczty potrafi od teraz wysyłać wiadomości w formacie HTML.
Od teraz Opera potrafi się sama aktualizować, dzięki wbudowanemu mechanizmowi automatycznych aktualizacji.
Nowa Opera posiada też ulepszony silnik, Presto 2.2, który oferuje lepsze wsparcie dla standardów internetowych i ma - ponoć - działać do 40% szybciej niż jego poprzednik.